Dzień Dziecka już za kilka dni

 

Jeśli jeszcze nie wybraliście Państwo prezentu dla swojej pociechy zapraszamy

do zapoznania się z listą naszych pomysłów.

 

Co dać przedszkolakowi na Dzień Dziecka? 

Co zamiast zabawki można dać dziecku? 

Jaki prezent będzie odpowiedni dla kilkulatka?

 

 

Prezent, który nie jest zabawką

 

Zazwyczaj przedszkolaki mają bardzo dużo zabawek. Kolejne samochody czy lalki otrzymane w prezencie mogą się szybko znudzić. Co może być alternatywą dla kolejnego zestawu klocków?

 

Roślina doniczkowa

 

Przedszkolaki bardzo lubią dostawać odpowiedzialne zadania do wykonania - dzięki nim czują zaufanie

ze strony dorosłego. Dając dziecku w prezencie roślinę w doniczce dajemy mu możliwość wzięcia odpowiedzialności za nią. 

Kilkulatek będzie mógł samodzielnie wybrać miejsce dla doniczki, wspólnie z rodzicem może poszukać informacji o tym jak dbać o otrzymany prezent. Roślinka doniczkowa daje również możliwość dobrania do niej akcesoriów takich jak np. konewka, grabki czy psikacz do zwilżania liści.

 

Jaką roślinę wybrać?

 

Najlepiej taką, która nie ma owoców, kolców ani substancji toksycznych. Nie powinna również wywoływać alergii. Dobrze jeśli nie będzie zbyt wymagająca w opiece. Na początek warto zdecydować się na rośliny w typie zielistka, chamerody, trzykrotki, a jeśli zależy nam na tym, by był to kwiatek można przyjrzeć się sępolii fiołkowej. Świetnym pomysłem jest również podarowanie rośliny typowo jadalnej, takiej jak pietruszka, bazylia czy rozmaryn. Każdą z tych roślin warto kupić w zaufanej kwiaciarni, gdzie sprzedawca doradzi jak dbać o to, na co się zdecydujemy.   

 

Jaka roślina nie nadaje się dla dziecka? 

 

Lepiej nie kupować roślin, które dają owoce - zwłaszcza trujące takie jak np. psianka koralowa. Nawet jeśli zdecydujemy się na roślinę, która daje jadalne owoce, może to być dla malucha sygnał, że każdy owoc który się widzi można zjeść, co nie zawsze jest prawdą, a może być katastrofalne w skutkach. W przypadku młodszych przedszkolaków warto unikać kaktusów oraz gatunków trujących (np. fikusa, bluszczu, oleandra, monstery etc.). Wystrzegajmy się również roślin, które silnie pachną, oraz takich które mogłyby wywoływać uczulenie u malucha (np. hiacyntów, roślin z rodziny bylic itp). Jeśli chodzi o wielkość, roślinka powinna być możliwa do uniesienia dla dziecka, jeśli będzie zbyt ciężka może spowodować uraz gdy spadnie/wywróci się na malucha.

 

Przedmiot codziennego użytku

 

Dzień dziecka jest oczywiście okazją do podarowania dziecku zabawki. Innym pomysłem na prezent może być przedmiot codziennego użytku, ale taki którego otrzymanie sprawi maluchowi frajdę. Przedszkolaki często są zafascynowane rzeczami, których używają ich rodzice, i po cichu marzą o własnej wersji tych przedmiotów. O jakie przedmioty chodzi?

 

Dobrym pomysłem może być zakup elektrycznej szczoteczki do zębów. Jeśli rodzic też takiej używa będzie można wspólnie świetnie spędzać czas podczas czynności toaletowych. Prawdziwym zaskoczeniem dla dziecka może być otrzymanie mini wersji kosmetyku, którego używa rodzic - np. jeśli mama używa lakieru do włosów - dziewczynce może spodobać się dziecięca wersja np. spray ułatwiający rozczesywanie, przeznaczony dla małych dzieci. 

 

Innym przedmiotem codziennego użytku, który można sprezentować przedszkolakowi jest prawdziwy kubek. Może przedstawiać ulubionego bohatera, być w kolorze, który maluch lubi, znalezienie wersji z imieniem dziecka również nie powinno być problemem. Ważnym aspektem takiego typu prezentu jest to, że podarowany przedmiot należy tylko do malucha - chcąc się napić z jego kubka rodzic może zapytać o zgodę, dziecko na pewno to doceni. Przedszkolak doceni też własną parasolkę, portfelik i inne przedmioty przypominające to, czego używają dorośli w jego otoczeniu. 

 

Jeśli maluch ma swoje ulubione zabawki można sprezentować mu akcesoria przydatne przy ich użytkowaniu. Może brzmieć to dziwnie, ale większość kilkulatków doceni prezent w postaci pompki do kół ulubionego roweru czy hulajnogi, zestaw baterii, prawdziwy mały śrubokręt, kolorową żarówkę do latarki czy nawet smar do kół autka na pilota. 

 

Bilet na wspólne spędzenie czasu

 

Dzień Dziecka może być świetną okazją do spędzenia czasu z maluchem. Warto zastanowić się, co naprawdę sprawi przyjemność kilkulatkowi. Wycieczka do zoo, na fontanny, na ulubiony plac zabaw, kino, lody, pokaz baniek mydlanych, dmuchane skakadła, park linowy, basen, pokaz sztuczek magicznych... a może wyprawa metrem, pociągiem podmiejskim, wspólna wycieczka rowerowa, wypożyczenie łódki, wieczorny wypad na gofry etc. 

 

Jeśli dziecko szczególnie interesuje się jakąś dziedziną można zaplanować tematyczną wycieczkę. Przykładowo, jeśli przedszkolak jest zafascynowany strażą pożarną, można odwiedzić remizę lub znaleźć wydarzenie, gdzie prezentowane będą wozy strażackie. Dla wielu dzieci świetną przygodą będzie również udział w kursie pierwszej pomocy (nawet dla 3-4 latków!). Jeśli dziecko lubi zwierzęta, oprócz zoo, można wybrać się w odwiedziny do gospodarstwa agroturystycznego, do stajni, papugarium albo nawet do sklepu zoologicznego. Jeśli pasją malucha są łodzie - warto zabrać go do portu albo na wyprawę promem. Wspólna lekcja gotowania będzie atrakcją dla małego kuchcika, a większość małych sportowców doceni zajęcia ze wspinaczki na ściance. 

 

 

Możliwości jest bardzo wiele, nie trzeba przecież organizować wycieczki konkretnie 1 czerwca - można umówić się wtedy z dzieckiem na konkretną datę wyprawy (i koniecznie się jej trzymać). 

 

Przy okazji wycieczki, warto pamiętać o tym, że ma być ona przyjemnością. Jeśli dziecko przestanie mieć ochotę na udział w niej, nie powinno się go na siłę namawiać. Może to być frustrujące - gdy rodzic zaplanował wspaniałą wycieczkę, a maluch po 20 minutach zaczyna marudzić. Można wtedy zaproponować alternatywną wersje atrakcji, jeśli jest możliwa (np. zacząć od lodów, a później pójść oglądać zwierzęta). Gdy nie ma możliwości zmiany kolejności atrakcji, można spróbować zachęcić malucha inną formą uczestnictwa - tak by np. dziecko samo wybrało trasę po muzeum, albo robiło zdjęcia aparatem rodzica. We wspólnej wycieczce chodzi przede wszystkim o przyjemne spędzenie czasu, a warto pamiętać że gdy okazją jest Dzień Dziecka, chodzi głównie o zadowolenie młodego człowieka.

 

Brudne dziecko, to szczęśliwe dziecko

 

Dla wielu dzieci to prawdziwa reguła. W Dzień Dziecka warto dać malcowi okazje pobrudzenia się. Świetną atrakcją będzie malowanie różnymi częściami ciała - można zakleić podłogę i meble folią malarską, tak by nie ucierpiało zbyt wiele rzeczy, albo wybrać się na organizowane zajęcia z sensoplastyki. Jeśli ma się możliwość zrobienia wspólnej kąpieli błotnej (np. nalewając wody do małej piaskownicy w ogródku dziadków) - warto zaprosić malucha do takiej formy zabawy. Przedszkolaki docenią również możliwość pomalowania chodnika czy podjazdu kredą, wspólne lepienie z kolorowej masy solnej, albo rodzinne popołudnie spędzone na wspólnym gotowaniu. Podczas "brudnej" zabawy warto dać dziecku całkowitą swobodę, nie upominać go ani nie przypominać, o tym że im większy będzie bałagan tym dłużej trzeba będzie sprzątać. 

 

   

Planując atrakcje należy pamiętać o tym, że każde dziecko jest inne, a Dzień Dziecka powinien kojarzyć się z przyjemnościami.

Jeśli maluch komunikuje rodzicom, że bardzo chciałby dostać klocki, a zamiast tego, dostanie wycieczkę do muzeum historii drewna - może się poczuć smutny i zawiedziony. Warto dowiedzieć się od bliskiej rodziny, czy planuje jakieś upominki z okazji 1 czerwca,
a jeśli tak, to umówić się by np. babcia kupiła wymarzone klocki, a rodzice zaplanują wyprawę do parku wodnego. Niezależnie od prezentów i atrakcji dla każdego malucha najważniejsze będzie, by w Dzień Dziecka spędzić czas z najbliższymi mu osobami - dajmy dzieciom taką możliwość. 

 

Autor posta: Danuta Białek-Molak, pedagog specjalny, terapeuta wczesnego wspomagania rozwoju

 

 

 

 

 

Prezent na Dzień Dziecka - co zamiast zabawki?

09 września 2019
Początek września dla wielu dzieci
09 czerwca 2019
Wrzesień zbliża się wielkimi krokami.

Strona Główna

Cennik

Zobacz jakie logo ma przedszkole integracyjjne Zielony Latawiec w Warszawie

Kontakt

Strefa Rodzica

Oferta

Zobacz logo przedszkola Zielony Latawiec, przedszkole znajduje się na Bemowie, na Czerniakowie, na Ursynowie, na Sadybie oraz w Wilanowie. Zielony Latawiec to miejsce gdzie każde dziecko czuje się ważne i potrzebne. Elementy pedagogiki Montessori, plac zabaw, ceramika, dogoterapia, spotkania ze zwierzętami, Gordonki - to tylko nieliczne zajęcia z bogatej oferty przedszkola Zielony Latawiec
27 maja 2019

Wspieranie rozwoju

Przedszkole

Blog

Poczytaj również:

Czym się zajmujemy?

      Od ponad 10 lat tworzymy przedszkola, w których każde dziecko czuje się ważne, potrzebne i akceptowane.

Zielony Latawiec to kameralne grupy,

zgrany zespół nauczycieli i specjalistów

oraz autorski program nauczania.  

     Codziennie w każdej z grup odbywa się praca własna, prowadzona zgodnie z zasadami pedagogiki Marii Montessori.

Dzieci wybierają pomoce i samodzielnie z nimi pracują, dzięki czemu uczą się oraz poznają świat
po swojemu.

 

 

 

 

Co wyróżnia nasze przedszkole?

Zielony Latawiec, Niepubliczne Przedszkola Integracyjne, od 2007 r.| All rights reserved 2019| design by DBM

Co nas wyróżnia?

      kameralne grupy

      codziennie praca własną metodą Montessori

      autorski program nauczania

      2 wychowawców w każdej grupie

      1-3 osób wspierających w każdej grupie

      specjaliści, którzy są w stałym kontakcie z rodzicami (neurologopeda, logopeda, fijozterapeuta, psycholog, pedagog specjalny, terapeuta SI w każdym oddziale)

      zgrany, zaangażowany zespół

      ponad 10 lat zaufania rodziców