Rozpoczął się nowy rok kalendarzowy, przedszkola powoli zaczynają rekrutacje

do najmłodszych grup, wielu rodziców zaczyna więc szukać idealnego miejsca.

 

Po czym poznać, że maluch może rozpocząć przygodę w grupie rówieśników?

Kiedy dziecko jest gotowe na pójście do przedszkola?

Czy można wysłać dwulatka do przedszkola?

Jakie są pierwsze sygnały o gotowości przedszkolnej?

 

Większość przedszkoli przyjmuje maluchy, które ukończyły 2,5 roku.

Jeśli dziecko przyjmowane jest wcześniej, pierwszy czas w grupie uznaje się

za okres adaptacyjny- często przychodzi z rodzicem, na krótko, bierze udział

tylko w wybranych zajęciach.

 

"Synek właśnie skończył dwa lata, czy możemy spróbować swoich sił w przedszkolu?"

 

     Spróbować zawsze warto, zwłaszcza jeśli jest się pewnym co do wyboru przedszkola - warunki dla takiego maluszka powinny być kameralne, a grafik elastyczny. Warto zapytać o możliwość dołączenia do grupy w momencie zabawy. Dziecko wchodząc do przedszkolnej sali zazwyczaj chce ją zwiedzić. Zabawki i zakamarki są często ciekawsze od zajęć - zwłaszcza jeśli jest to pierwszy raz w nowym miejscu. 

Trudno mu będzie od razu siąść z dziećmi do stolika i brać czynny udział w proponowanym zadaniu. Często przedszkola prowadzą cykliczne zajęcia adaptacyjne, dzięki nim można poznać sale, nauczycieli i inne dzieci, które wkrótce będą dołączać do grupy. 

 

"Bardzo zależy nam na szybkim pójściu do przedszkola, córeczka nudzi się sama w domu."

 

     Nie ma wątpliwości, że dołączenie do grupy pozwala dziecku rozwijać się społecznie. Maluchy - zwłaszcza teraz, gdy brzydka pogoda często uniemożliwia wyjście do dzieci na plac zabaw - często nudzą się w domu. Oczywiście - da się znaleźć organizowane zajęcia dla maluszków, gdzie wspólnie z rodzicami spędza się czas w grupie - nie jest to jednak co samo co grupa przedszkolna, w której dzieci spędzają dużo czasu razem, poznają się, bawią, nawiązują przyjaźnie etc. Zwłaszcza jeśli malec sygnalizuje, że chce dołączyć do dzieci - jest to informacja dla nas o tym, że jest gotowe na pójście do przedszkola. O jakie sygnały na przykład chodzi? 

 

  • Widząc przedszkolną grupę na spacerze maluch ciągnie w ich stronę, jest zainteresowany sytuacją

  • Spędzając czas z rówieśnikami, którzy chodzą do przedszkola jest ciekawe dlaczego on jeszcze nie chodzi

  • Interesuje się książeczkami i opowieściami o przedszkolu

  • Chętnie bierze udział w zajęciach typu Gordonki

  • Jest zainteresowane kontaktem z rówieśnikami na placu zabaw, sali zabaw etc.

 

"Moje dziecko od roku chodzi do żłobka, czy to znaczy że poradzi sobie w przedszkolu?"

 

     Dzieci, które chodziły do żłobka czy klubiku malucha często lepiej radzą sobie z adaptacją w przedszkolu. Żłobek i przedszkole różnią się od siebie w wielu kwestiach, mają jednak kilka wspólnych mianowników - głownie ten, że i tu i tu zostaje się bez rodziców na kilka godzin. Żłobek, podobnie jak przedszkole uczy rytmu dnia grupy, wspólnej zabawy, spacerów etc. Zajęcia są zazwyczaj mało wymagające, bo żłobkowe grupy są często mieszane wiekowo - trudno jest przygotować angażujące zadania jednocześnie dla 9 miesięczniaka i prawie 2 latka. Przedszkole wymaga od dziecka nieco więcej koncentracji, grafik zajęć często jest bardziej różnorodny, maluchy mają również kontakt ze starszymi dziećmi. Czy regułą jest, że dziecko, które chodziło do żłobka lepiej sobie poradzi w przedszkolu, niż takie które dopiero zaczyna swoją przygodę z grupą dzieci? Niekoniecznie. Zdarza się, że maluchy które chodziły wcześniej do żłobka czy klubiku są przyzwyczajone do tamtejszych schematów i zasad, stykając się z nowymi mogą czuć się niepewnie. Zazwyczaj szybko ta niepewność zamienia się w aprobatę, jednak warto jeszcze raz podkreślić, że chodzenie dziecka do żłobka nie oznacza braku potrzeby adaptacji w nowym miejscu. 

 

"Próbowaliśmy w adaptacji jednym przedszkolu, synek cały czas płakał, czy warto od razu próbować gdzie indziej?"

 

     Warto zastanowić się nad tym, dlaczego adaptacja tam się nie udała : czy była to kwestia niegotowości dziecka czy mało dostosowanego do jego potrzeb procesu poznania nowego miejsca? Częstym powodem fiaska pierwszej adaptacji jest zbyt szybkie zostawienie dziecka w nowym miejscu - maluch dobrze się bawi, więc rodzic wychodzi. Po kilkunastu minutach mija pierwsze zafascynowanie i maluch orientuje się, że został sam wśród obcych i zaczyna się bać tej sytuacji - nic dziwnego, że potem reaguje lękiem na wejście do sali. 

Czy warto od razu spróbować w innym przedszkolu? Zazwyczaj lepiej jest dać dziecku trochę czasu, chociaż kilka tygodni, chyba że nowe miejsce diametralnie różni się od pierwszej placówki - i nie skojarzy się maluchowi z traumatycznym zostaniem bez mamy. Podchodząc do adaptacji po raz drugi trzeba bardzo dokładnie zaplanować ten proces wraz z wychowawcą, a najlepiej również dyrektorem przedszkola. Mimo trudnych emocji związanych z pierwszym miejscem warto próbować nastawić się pozytywnie - dzieci bardzo dobrze odczytują uczucia rodzica, niepewność może udzielić się maluchowi. Jeśli dziecku źle kojarzy się słowo "przedszkole", "klubik" etc. warto użyć zamiast nich zamiennika - powiedzieć, że idziemy pobawić się z dziećmi do "i tutaj dać nazwę przedszkola". 

 

"Czy moje dziecko poradzi sobie z intensywnym grafikiem zajęć w przedszkolu?"

 

     Zaczynając przygodę w przedszkolu dziecko będzie musiało przystosować się do rytmu dnia grupy. Oprócz zabawy, w przedszkolu odbywa się kilka rodzajów zajęć. Wszystkie powinny być dostosowane do potrzeb i możliwości każdego malucha z grupy - zajęcia zazwyczaj nie trwają długo, są różnorodne, a ich forma powinna dawać możliwość częściowego uczestnictwa (np. obserwacji, jeśli adaptujący się przedszkolak nie jest gotowy, by czynnie się w nie zaangażować). Nie da się ukryć, że plan dnia w przedszkolu często zawiera dużo pozycji, oprócz posiłków i czasu na zabawę odbywają się zajęcia plastyczne, muzyczne, językowe, dodatkowo codziennie powinno się wyjść na spacer, nic dziwnego że po obiedzie dzieci szybko zasypiają. Dzięki temu, że plan zawiera kilka krótszych aktywności dzieci pomału przyzwyczajają się do tego, jak intensywne może być życie przedszkolaka. 

 

"Mój dwulatek jeszcze nie korzysta samodzielnie z toalety, czy może iść do przedszkola?"

 

     Odpieluchowywanie spędza sen z powiek nie jednemu rodzicowi. Zwłaszcza, że w większości państwowych placówek wymaga się by dziecko dołączające do grupy potrafiło samodzielnie korzystać z toalety. W prywatnych przedszkolach nie jest to wymogiem. Oczywiście, zachęcamy do sadzania na nocnik/toaletę, ale często łączenie pierwszych prób rezygnowania z pieluchy z pójściem do przedszkola naraża maluszka na dodatkowy stres. Lepiej najpierw dać mu czas na zaklimatyzowanie się w nowym miejscu, i wtedy wraz z wychowawcami podjąć decyzję o zrezygnowaniu z pieluchy. Dopóki maluch będzie w pieluszce, panie z grupy będą regularnie go przewijać, jednocześnie zachęcając do samodzielnych prób korzystania z toalety.

 

"Czy 10 godzin w przedszkolu to nie za dużo dla mojego malucha?"

 

      Przedszkola są zazwyczaj czynne przez około 10-12 godzin dziennie. Dla dwulatka, i chyba dla każdego innego dziecka, spędzenie tylu godzin poza domem nie jest proste. Wśród rówieśników wszystko jest intensywniejsze niż w domowym środowisku - nawet wspólny odpoczynek. Przez pierwsze miesiące dziecko przyzwyczaja się do życia w grupie. Jest to oczywiście bardzo pozytywna nauka - rozwój społeczny jest niezbędny dla prawidłowego rozwoju. Nie należy jednak zapominać o obserwowaniu swojego malucha i dostosowaniu do jego możliwości procesu adaptacji. Jeśli ma się taką możliwość warto zacząć od dołączania do grupy na trochę. Stopniowe wydłużanie czasu spędzanego w przedszkolu da dziecku możliwość przyzwyczajenia się do nowej sytuacji - bez tzw. "rzucania na głęboką wodę". Po kilku tygodniach takiej adaptacji będzie się znało możliwości młodego przedszkolaka i będzie można wejść w stały rytm godzin spędzanych w przedszkolu. Optymalnym czasem odbioru dziecka z przedszkola jest popołudniowa zabawa niedługo po podwieczorku, jeśli nie ma się takiej konieczności lepiej nie zostawiać przyjścia po malucha na ostatnią chwilę. Po wielu godzinach w grupie maluch jest bardzo zmęczony, nawet jeśli leżakował. Często odreagowuje dzień spędzony wśród rówieśników, potrzebuje spokoju i bliskości ze strony rodzica - wbrew pozorom zazwyczaj objawia się to wieczornymi szaleństwami i problemami z zaśnięciem. 

 

 

Jeśli podejmie się decyzję o wysłaniu dziecka do przedszkola zanim ukończy 2,5 roku, wybrana placówka powinna być dostosowana do potrzeb takiego malucha. Proces adaptacji powinien przebiegać powoli, plan dziennych aktywności musi byś dostosowany do możliwości wszystkich członków grupy. Warto bacznie obserwować malucha i dać mu możliwość krótszego pobytu w przedszkolu. Dobry start wśród rówieśników jest jednym z pierwszych kroków ku samodzielności każdego dziecka.

 

 

Autor posta: Danuta Białek-Molak, pedagog specjalny, terapeuta wczesnego wspomagania rozwoju

 

 

Rozwój dwulatka - niepokojące sygnały, na co zwrócić uwagę?

Zabawy dla dzieci - ćwiczymy dłonie i paluszki

Prawidłowy rozwój dwulatka

5 najczęstszych błędów podczas adaptacji dziecka w przedszkolu

Samodzielność przedszkolaka - jak wspierać dziecko? 

 

 

Czy dwulatki są gotowe na pójście do przedszkola?

09 września 2019
Początek września dla wielu dzieci
09 czerwca 2019
Wrzesień zbliża się wielkimi krokami.

Strona Główna

Cennik

Zobacz jakie logo ma przedszkole integracyjjne Zielony Latawiec w Warszawie

Kontakt

Strefa Rodzica

Oferta

Zobacz logo przedszkola Zielony Latawiec, przedszkole znajduje się na Bemowie, na Czerniakowie, na Ursynowie, na Sadybie oraz w Wilanowie. Zielony Latawiec to miejsce gdzie każde dziecko czuje się ważne i potrzebne. Elementy pedagogiki Montessori, plac zabaw, ceramika, dogoterapia, spotkania ze zwierzętami, Gordonki - to tylko nieliczne zajęcia z bogatej oferty przedszkola Zielony Latawiec
24 stycznia 2019

Wspieranie rozwoju

Przedszkole

Blog

Poczytaj również:

Czym się zajmujemy?

      Od ponad 10 lat tworzymy przedszkola, w których każde dziecko czuje się ważne, potrzebne i akceptowane.

Zielony Latawiec to kameralne grupy,

zgrany zespół nauczycieli i specjalistów

oraz autorski program nauczania.  

     Codziennie w każdej z grup odbywa się praca własna, prowadzona zgodnie z zasadami pedagogiki Marii Montessori.

Dzieci wybierają pomoce i samodzielnie z nimi pracują, dzięki czemu uczą się oraz poznają świat
po swojemu.

 

 

 

 

Co wyróżnia nasze przedszkole?

Zielony Latawiec, Niepubliczne Przedszkola Integracyjne, od 2007 r.| All rights reserved 2019| design by DBM

Co nas wyróżnia?

      kameralne grupy

      codziennie praca własną metodą Montessori

      autorski program nauczania

      2 wychowawców w każdej grupie

      1-3 osób wspierających w każdej grupie

      specjaliści, którzy są w stałym kontakcie z rodzicami (neurologopeda, logopeda, fijozterapeuta, psycholog, pedagog specjalny, terapeuta SI w każdym oddziale)

      zgrany, zaangażowany zespół

      ponad 10 lat zaufania rodziców